28/05/2009 | inne, publikacje |
Doradca Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, wyraża swój stanowczy sprzeciw

Na stronie Dziennik.pl, jednej z najważniejszych polskich gazet, 28 maja pojawiła się riposta doradcy urzędującego prezydenta, Ryszarda Bugaja na artykuł zamieszczony w Wyborczej dwa dni wcześniej. Jest gorąco, w duchu szargania świętości. Można przeczytać między innymi :

Całość artykułu TUTAJ. Dziennik.pl zmienił layout swojej strony i chyba razem ze starym do kosza wywalono ten artykuł z archiwum. Screenshot TUTAJ. Była też dziwaczna sonda, która w pierwszych dniach głosowania co 5 minut zmieniała diametralnie zdanie.

I komentarze. Mimo generalnego sprzeciwu i wietrzenia spisków, niektórzy ze zdenerwowania zaczynają składać własne wersje Szopieżwała, odpowiadające ich własnym poglądom. Są też porady w stylu: „Osoby, które tak NIENAWIDZĄ własnej Ojczyzny jaką jest Polska niech ją opuszczą”, doszukiwanie się ubeckich korzeni itp… eh…

Z tekstu i komentarzy na dzienniku i forach np. frondy wynika ciekawa rzecz – przeciwnicy idei Szopieżwała, dzielą się na tych którzy uważają figurkę za pomnik (wtedy według nich Lech Wałęsa nie przystaje Papieżowi), oraz na tych, dla których Szopieżwał to zabawka (czyli szarganie wizerunku Papieża), nie to co te czadowe i wysmakowane papieskie naparstki, breloki, talerze… Generalnie spór na płaszczyźnie PIEŻ-WAŁ, SZO w tym kontekście nikogo nie obchodzi. Ale za to w roku Szopenowskim się odkuje.